Jazz po staremu i po nowemu
Plakaty na festiwal jazzowy. Rok po roku: 2008, 2009. W dwóch różnych stylistykach. Obie mi się bardzo podobają.


Plakaty na festiwal jazzowy. Rok po roku: 2008, 2009. W dwóch różnych stylistykach. Obie mi się bardzo podobają.


Spotkał się z nimi prawie każdy. Ich grzeczne wizerunki zdobią herbatki, książki i inne takie. Jak się trochę poszuka, można pooglądać te panie w nieco odważniejszych kreacjach.





Rammstein klipem, do utworu Pussy, zrealizowanym w konwencji filmu pornograficznego przekroczył nie tylko granice promocyjnych konwencji / przyzwoitości/ dobrego smaku (niepotrzebne skreślić), ale też podeptał reguły rządzące estetyką teledysku. Wiedząc, że takiego teledysku nie pokaże telewizja, nie zamieści go żaden internetowy portal, grupa sprytnie obeszła te ograniczenia - wykupiła miejsce na portalu erotycznym i tam wrzuciła pełną wersję klipu. Efekt to 6,5 miliona widzów w ciągu tygodnia od premiery. Źródło: Rammstein robi porno
23 października ukazuje się długo oczekiwana płyta Agnieszki Chylińskiej "Modern Rocking". Ma się ona bardzo różnić od tego co Agnieszka robiła z O.N.A. Zanim jednak usłyszymy pierwszy singiel z albumu, utwór "Nie mogę Cię zapomnieć" możemy oglądać zdjęcie z sesji zdjęciowej promującej wydawnictwo. Jest seksownie i z pazurem! Źródło: Nowy wizerunek Chylińskiej
Ja tego nie kupuję.

Rammstein - "Pussy"

Chylińska - "Nie mogę Cię zapomnieć"
Wpis z tej samej parafii. Tym razem zestaw 100 najbardziej pojechanych okładek płyt.

Najbardziej pojechane okładki
Dobra okładka prasowa to taka, która powoduje, że w tej ciągłej gonitwie - zwalniamy. Ja wczoraj przystanąłem przed witryną i z zaciekawieniem podszedłem, żeby zobaczyć okładkę Faktu. I o to w tym biznesie chodzi...

Fakt - Powstanie Warszawskie - okładka
W mojej świadomości Michael Jackson już umarł w ubiegłym wieku - i chcę go zapamiętać za czasów płyty Dangerous i mojego ulubionego utworu JAM). Dekada nowego tysiąclecia nie była dla jego dziwactw najszczęśliwsza i ci którzy go "fuckowali" po śmierci zaczęli zarabiać. Biznes "majkelowy" zaczął się kręcić na całego: top ten bestsellers na amazonie, zwiększony ruch na rapidach i torrentach, itp. Wczoraj pożegnała go telewizja (wg. mnie relacja na TVPinfo była o wiele lepsza niż w TVN), a dziś prasa (polska).



